wtorek 24.07.2018

Joanna Jędrzejczyk wraca do oktagonu! Walka w sobotę!

foto: Instagram/ ufc.com
0 0

Joanna Jędrzejczyk (30 l.) była mistrzyni świata i ambasadorka producenta odżywek Formotiva, po dwóch porażkach z Rose Namajunas (26 l.) wraca w sobotę do oktagonu! Jej przeciwniczką będzie Tecia Torres (28 l.). W wywiadzie z Maciejem Turskim (Polsat Sport) ujawnia jakie zmiany wprowadziła w przygotowaniach przed walką.

Maciej Turski: Jak przebiega aklimatyzacja w Calgary? Warunki atmosferyczne nieco odmienne niż te, z którymi miałaś do czynienia na Florydzie.

Joanna Jędrzejczyk: Postanowiłam przylecieć do Kanady dwa, trzy dni wcześniej niż UFC ściąga zawodników na swoje wydarzenia. Prawdziwy fightweek przed galą rozpoczyna się we wtorek, a ja pojawiłam się w Kanadzie na tydzień przed swoim pojedynkiem. W Calgary jest drobna różnica czasowa i miasto położone jest znacznie wyżej niż Coconut Creek, a to ma zdecydowanie wpływ na samopoczucie przed walką. Chcę być w pełni sił i w pełni profesjonalnie przygotowana do tego starcia.

Jesteś zadowolona z przepracowanego okresu przygotowawczego? Wszystko poszło po Twojej myśli?

Tak, ale ja zawsze dokładam wszelkich starań, aby być w pełni przygotowana. Przede wszystkim też chcę, aby każdy camp był mądrze zaplanowany. Mam zawsze wyrzuty sumienia, gdy trenerzy mówią mi: „Odpocznij, już wystarczy, już za dużo”. Trzeba trenować ciężko, ale rozsądek też jest niezwykle istotny. Na pewno wyjdę do oktagonu z wolną głową, ze świadomością, że zrobiłam wszystko, co w mojej mocy.

Co było wyjątkowego w przygotowaniach do nadchodzącego pojedynku?

Od pierwszych dni pracowaliśmy nad tym, abym uderzała mocniej i moje ciosy były bardziej precyzyjne. Zmieniliśmy też nieco moją pozycję. Szukaliśmy więcej dynamiki i wydaje się, że wszystko poszło w dobrym kierunku. Cieszymy się z efektów naszej pracy i z tego, co udało się osiągnać przez te osiem tygodni przygotowań.

Czy można powiedzieć, że przed tą walką jesteś bardziej wyciszona – udzielasz mniej wywiadów i rzadziej widzimy Cię w mediach?

Zdecydowanie tak, ale teraz nie walczymy na karcie pay-per-view. Poprzednie pojedynki toczyłam podczas mocnych wydarzeń, które wymagały ogromnej promocji i pod tym względem musiał poświęcić znacznie więcej czasu niż teraz. Cieszę się po części, że nie występuję w pierwszej, czy drugiej walce wieczoru. Jeśli już dostrzegasz tę różnicę w medialnych występach, to podczas fightweeku tej pracy jest jeszcze więcej. Moja pozycja w karcie walk tym razem może przynieść sporo korzyści. Poświęcam czas tylko na treningim odpoczynek i zbijanie ostatnich kilogramów. Poświęcam czas na to, co jest najważniejsze przed walką.

Zawsze jednak Twoja osoba cieszy się sporym zainteresowaniem…

Muszę powiedzieć, że w Calgary zainteresowanie najbliższą galą UFC jest naprawdę spore. Moja osoba też jest bardzo często dostrzegana. Nie narzekam na to, bo lubię pracę z mediami, lubię wywiady. Wiem, że w pod tym względem przede mną intensywny czas. Jest to jednak czas spokojniejszy, bardziej stonowany niż było to przed moimi poprzednimi pojedynkami.

Przed Tobą walka z Tecią Torres, która powraca po przegranej z Jessicą Andrade. Z Brazylijką wygrałaś, ale stoczyłaś jeden z najlepszych pojedynków w UFC.

Tak jak powiedziałeś, walka z Andrade była najlepszą w mojej dotychczasowej karierze. Nigdy tego nie ukrywałam i otwarcie mówiłam o tym od razu po walce. Ja chciałem tej walki. Chciałam powrócić do klatki bardzo szybko. Po drugiej przegranej z Rose Namajunas powiedziałam, że przez miesiąc nie chcę rozmawiać o powrocie. Po tygodniu już zgłosiłam swój akces i prowadziłam rozmowy z Daną Whitem oraz organizacją UFC. Byłam gotowa od początku na walkę z Tecią. Niby przegrała z Andrade, ale Brazylijka z kolei może zaraz być pretendentką do pasa mistrzowskiego. Wygrana pozwolili mi szybko otrzymać ponownie walkę o tytuł. Jeśli wygram efektownie, to być może od razu otrzymam taką szansę.

Czego się spodziewasz po tej walce?

Tecia jest zbliżoną zawodniczką do Andrade – jest niska, krępa, bardzo muskularna. Nie należy do technicznych zawodniczek i jest bardzo chaotyczna. Lubi pracować „po kole” w oktagonie i niespodziewanie wyskoczyć z serią ciosów. Jej zapasy i parter są powiedzmy… na dobrym poziomie. A ja? Walki z Claudią Gadelhą pokazały, że w tych płaszczyznach moje umiejętności stoją na bardzo wysokim poziomie. Szanuję Tecię, jak każdą inną rywalkę, i podchodzę do niej z dużym respektem. Chodzi o szacunek na macie, już w klatce, oraz podczas sesji treningowych. Tam przepracowałam naprawdę wiele godzin. Nie mogę się już doczekać. Chcę pokazać, że cały czas mam mocną pozycję w tej dywizji wagowej.

źródło: polsatsport.pl

Czytaj dalej

KOMENTARZE

3 Comments

  1. StevUncoke

    28.07.2019 at 02:13

    Buy Zithromax In Uk Comprar Cialis Profesional generic viagra Achat De Viagra Montreal

  2. oprolevorter

    09.08.2019 at 02:21

    I think this is among the most important information for me. And i’m glad reading your article. But want to remark on few general things, The web site style is ideal, the articles is really great : D. Good job, cheers

  3. important site

    17.08.2019 at 19:32

    I just want to mention I am beginner to weblog and really loved you’re blog. Probably I’m want to bookmark your blog . You actually come with really good stories. Bless you for revealing your website page.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

POLECANE