czwartek 15.03.2018

Wracają???

foto: Internet
3 0

Od jakiegoś czasu docierają do nas informacje, o planach powrotu naszych ulubionych „skompromitowanych” celebrytów.  Deynn (25 l.) i Daniel Majewski (24 l.), zniknęli z portali społecznościowych w styczniu 2018 r, po aferze z młodsza siostrą Delmy. Jednak przyzwyczajeni do wystawnego życia, za pieniądze sponsorów „upadli influencerzy”, zrobią wszytko aby znowu wrócić do gry. Muszą przeżywać ciężkie (finansowo) chwile, odcięci od kontraktów, które pozwalały im na szastanie pieniędzmi.

Jak donosi Pudelek.pl, Deynn i Majewski próbują rozpaczliwie wrócić do show biznesu za pomocą konta swojego psa. Jakiś czas temu Marita i Daniel sprawili sobie buldoga francuskiego. Wzorem innych celebrytów założyli swojej pupilce konto na Instagramie.

„Dabbie the french princess” śledzi ponad 80 tysięcy użytkowników. Szkoda byłoby więc zmarnować taki marketingowy potencjał.

Nowe posty pojawiły się na początku marca. Jeden z nich brzmiał wyjątkowo niepokojąco.

Pies przeszedł operację oczu. Pojawiły się nawet głosy, że wzrok buldożki mógł zostać uszkodzony przez flesz telefonu. Pod kolejnym zdjęciem Dabbie „tłumaczy”, że to wada wrodzona.

 

Co ciekawe, komentarze pod zdjęciami Dabbie są wyłączone, piesek „odpowiada” za to w prywatnych wiadomościach…

Ku*wa przestańcie męczyć tego psa tymi zdjęciami. Już samo stworzenie profilu jest chore, a teraz doszły idiotyczne posty, że niby dog-tor albo woof woof. Ludzie po ile wy macie lat? – napisał oburzony fan (?).

Woof woof, mam dopiero 6 miesięcy i nie jestem ludziem – „odpowiedziała” Dabbie.

Biorąc pod uwagę złożoność postów Dabbie, Pudelek.pl nie mamy wątpliwości, kto jest ich autorem…

Jak myślicie, czy istnieje coś bardziej żenującego niż ratowanie upadłego wizerunku kosztem niewinnego psa? – pyta Pudelek.pl

źródło: Pudelek.pl

 

POLECANE